Jeżeli rodzice są naprawdę wielkimi szczęściarzami, pojawienie się pierwszych śnieżnobiałych zębów u ich dziecka nie będzie połączone z chronicznym marudzeniem i płaczem, który niełatwo ukoić wręcz noszeniem na rękach poprzez mamę. Nie gorzej natomiast nie liczyć na taki łut szczęścia. Spora większość mam i tatusiów okres wyrzynania się ząbków u swych niedużych pociech wspomina jako czas nieprzespanych nocy, nerwów i współczucia dla dzidziusia, któremu nie bardzo wiadomo jak pomóc. Do pewnego stopnia można natomiast przygotować się na to, co nieuniknione i choć ząbkowania nie da się umilić, rodzice mogą sprawić, aby ten okres miał zarówno dla dziecka, jak również dla nich samych, łagodniejszy przebieg. Po pierwsze nie należy panikować. Pierwsze ząbki ukazują się częściej od czwartego do siódmego miesiąca po przyjściu malucha na świat, choć ząbkowanie równie dobrze ma możliwość rozpocząć się w późniejszym czasie i nie jest to powodem do niepokoju. O ile w tym okresie czasu pociecha niespodziewanie straci apetyt, zacznie marudzić i płakać, a też gdy bez jakichkolwiek objawów choroby wystąpi nagle gorączka, warto sprawdzić, czy powodem tego nie są pierwsze ząbki, przebijające się poprzez dziąsła niemowlaka. By to zrobić wystarczy z dużą dokładnością umyć palec, a potem delikatnie włożyć swemu dziecko do ust i przesunąć po dziąsłach. Możliwe, że na dole (u większości dzieci najpierw pojawiają się dolne jedynki) wyczuć się da wyrzynającego się ząbka jeszcze zanim będzie można go dobrze zobaczyć. Po drugie zaś, jeżeli już ma się już zapewnienie, że dzidziuś ząbkuje, a jego zachowanie nie jest spowodowane innym schorzeniem, pomóc mu można podając twarde zabawki – gryzaki, których tarcie złagodzi swędzenie i ból. Jeżeli już i to nie pomoże, w aptekach kupić można bez recepty różnego stylu żele, które po nałożeniu na nabrzmiałe dziąsła maleństwa powinny dać mu ulgę.
paź 13 2011
Problemy niemowlaków
O ile szukasz informacji związanych z niemowlakami, wskazówek co trzeba robić w kryzysowych sytuacjach, nasz serwis jest dla Ciebie. Zapraszamy i mamy nadzieję, że opublilkowane u nas dane dotyczące ząbkowania, ciemieniuchy czy SIDS okażą się przydatne!
paź 05 2011
SIDS
SIDS, czyli Zespół Nagłej Śmierci Łóżeczkowej to przypadłość bardzo rzadka w gronie niemowląt, pomimo to sama jego nazwa wystarcza, by wywołać strach u osób spodziewających się dziecka lub także świeżo upieczonych rodziców. Nie jest to, wbrew normalnym opiniom choroba, a rezultat wystąpienia pewnych czynników, który dotyka dzieci mające więcej niż cztery tygodnie, niemniej jednak które nie ukończyły jeszcze jednego roku. Statystycznie najczęstsze jej przypadki mają miejsce pośród drugim, a czwartym miesiącem życia. Wystąpienia SIDS niestety nie daje się przewidzieć, a lekarze, mimo licznych badań nie są pewni jakie przyczyny mogą stać za przypadkami niespodziewanego umierania zdrowych dzieci w trakcie snu.
Ażeby uchronić niemowlaka przed SIDS warto wiedzieć o tym, że niektóre dzieci są na wystąpienie Zespołu Nagłej Śmierci Łóżeczkowej narażone bardziej niż inne. W grupie ryzyka znajdują się między innymi wcześniaki, dzieci, które po porodzie otrzymały 4 i mniej punktów w skali APGAR, z niską masą urodzeniową, cierpiące na zaburzenia oddychania lub krążenia , a oprócz tego płci męskiej. W walce o zdrowie i życie swoich pociech rodzice nie są natomiast bezbronni, dobrym rozwiązaniem dla tych, którzy obawiają się Zespołu Nagłej Śmierci Łóżeczkowej są tak zwane monitory oddechu. Są to urządzenia składające się z czujników, umieszczanych pod materacem w dziecinnym łóżeczku oraz dodatkowo połączonej z nimi jednostki głównej, która po wystąpieniu trwającej dłużej przerwy w gronie oddechami dziecka zaalarmuje nas głośnym sygnałem dźwiękowym. Monitory są niestety dość drogie, bez kłopotu natomiast można kupić egzemplarz używany, oferty ich sprzedaży znajdziemy między innymi na popularnych wortalach aukcyjnych
Pamiętać jednakże powinno się o tym, że wręcz najlepszy monitor oddechu ma możliwość wyłącznie powiadomić nas, gdy dziecko przestanie oddychać. Reszta, czyli szybka akcja ratunkowa, po powiadomieniu pogotowia, leży wręcz w naszych rękach, dlatego prawie każdy rodzic powinien zapoznać się ze sposobami przeprowadzania reanimacji u niemowląt. Edukację o tym, jak robić sztuczne oddychanie i masaż serca maleństwu ważącemu zaledwie kilka kilogramów, rodzice powinni zakupić, równocześnie mając nadzieję, że nigdy nie będą musieli z niej korzystać.
